PACZKOMATY I KURIER INPOST

Informujemy, że dla Państwa wygody i bezpieczeństwa uruchomiliśmy nowe formy dostaw realizowane za pośrednictwem firmy INPOST: Paczkomaty 24/7 InPost i Kurier InPost. Podobnie jak w pozostałych usługach kurierskich, z których już korzystamy (DPD), za przesyłkę „za pobraniem” InPost możecie Państwo wygodnie zapłacić bezgotówkowo np. kartą płatniczą.
Przypominamy o zwróceniu szczególnej uwagi na poprawność podawanego w zamówieniu numeru telefonu.

Wydawcy

Czechosłowackie grupy SOE i zamach na Heydricha HHhH

Dostępność:
Wysyłka w: 5 dni
Cena: 37,00 zł 37.00
Cena sugerowana wyd.: 39,00 zł
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Wydawca:: HISTORYCZNA
Kod produktu: HISTORYCZNA_9788365005-76-2

Opis

Czechosłowackie grupy SOE
i zamach na Heydricha HHhH

Autor: Bartłomiej Szyprowski

Protektoratu Czech i Moraw był dla SOE jak i czechosłowackich czynników rządowych istotny nie tylko jako obszar prowadzenia działalności sabotażowej i dywersyjnej w zakładach zbrojeniowych, ale również uzyskiwania informacji wywiadowczych o działalności niemieckiej. To było powodem zrzucenia kilkunastu grup spadochroniarzy w okresie 1941-1945 r., których podstawowym zadaniem było tworzenie sieci wywiadowczych, nawiązywanie kontaktów z podziemiem krajowym i utrzymanie stałej łączności radiowej. Protektorat był, ze względu na działalność niemieckich służb oraz podległych im jednostek służb policyjnych Protektoratu, dość trudnym terenem do operowania zarówno w zakresie wywiadowczym, jak i dywersyjnym.

Jak się wydaje w tym okresie podziemie czeskie nie było przygotowane do prowadzenia zorganizowanej na szeroką skalę akcji sabotażowej, likwidacyjnej czy dywersyjnej. To spowodowało małą aktywność grup bojowych, a co za tym idzie każda z grup spadochroniarskich była zmuszona wykonywać jedynie zlecone jej zadania. Ich sytuacja nie była podobna do cichociemnych np. w Generalnej Guberni, gdzie skoczkowie stanowili kadrę instruktorów walki czynnej, sabotażu czy dywersji. Na nie do końca skuteczne działanie niektórych grup spadochronowych miało wpływ wiele czynników jak na przykład: nieaktualne informacje o lokalach kontaktowych, które przekazywano w Anglii skoczkom; brak ustalenia placówek odbiorczych zrzutu; zagubienie dokumentów; duży poziom inwigilacji niemieckiej czy nie dość dokładne ukrycie materiałów zrzutowych. Niemniej jednak społeczeństwo czeskie pozytywnie odniosło się do „przybyszy z Anglii”. Spadochroniarze na każdym praktycznie kroku spotykali się z osobami gotowymi do świadczenia im pomocy, którzy byli przecież świadomi grożących im konsekwencji w razie odkrycia ich działań. Pozytywnie należy ocenić działalność grupy „Silver A”, która nie tylko doprowadziła do utworzenia sieci wywiadowczej, nawiązała kontakt z ruchem oporu, lecz długi czas utrzymywała nieprzerwaną łączność radiową z Londynem. Jedynym akcentem bojowym połączonych sił spadochroniarzy były akcja „Canonbury” i zamach na Heydricha. O ile rezultat nalotu na zakłady zbrojeniowe nie był zależny od działań skoczków, którzy spełnili wyznaczone zadanie to zamach, mimo nieoczekiwanej zmiany sytuacji na miejscu, został przeprowadzony według wyćwiczonych w Anglii prawideł. Nie ulega jednak wątpliwości, że jego rezultat był również w dużej mierze dziełem samego Heydricha. W wyniku tej akcji doprowadzono do fizycznej eliminacji najwyższego rangą oficera Sicherheistsdienstu i szefa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), który zginął w czasie II wojny światowej z rąk podziemia. Jednocześnie zamach był pierwszym tego typu aktem zbrojnym podjętym od czasu wybuchu wojny wymierzonym w III Rzeszę oraz tak doniosłym w konsekwencji. Nadto przeprowadzono go na terenie włączonym do Wielkich Niemiec, który był do tej pory uznawany za bezpieczny dla niemieckich oficjeli. Zamach miał również aspekt psychologiczny: pozytywny dla ruchu europejskiego oporu oraz negatywny dla okupantów, którzy musieli od tej pory liczyć się z tego rodzaju odwetem podziemia. Czy jego przeprowadzenie było konieczne oraz czy poniesione ofiary rekompensowały zgładzenie Heydricha? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Decyzja o likwidacji „płowej bestii”, jak nazywano Heydricha, miała charakter stricte polityczny i jak się wydaje nie miała żadnego znaczenia w sensie militarnym. Nie wiemy jak potoczyłyby się losy Heydricha gdyby nie zamach. Nie ulega wątpliwości, że od czasu objęcia rzeczywistych rządów w Protektoracie był osobą skupiającą w swym ręku potężną władzę i mającą bezpośredni dostęp do Hitlera. Miał także bardzo duży wpływ na Heinricha Himmlera. W III Rzeszy mówiono nawet, że mózg Himmlera nazywa się Heidrich (niem. Himmlers Hirn heiβt Heydrich – skrót HHhH) podkreślając zależność działań Reichsführera SS od pomysłów swojego inteligentnego i pozbawionego skrupułów w dążeniu do celu podwładnego. Jak się wydaje poprzez swoje działania w Protektoracie Heydrich zamierzał przenieść się na teren Francji, gdzie likwidując ruch oporu podniósłby swoją pozycję i działał w kierunku objęcia stanowiska „pierwszej osoby III Rzeszy”.

Nadto decydenci zamachu nie przewidywali drastycznych konsekwencji dla ludności i podziemia, pomimo przekazywanych w tym zakresie informacji z kraju. Niestety pociągnął on za sobą represje, które przekroczyły przewidywane skutki. Wprowadzone po nim środki represyjne pociągnęły za sobą eskalację niespotykanego terroru, jakiego Czesi do tej pory nie doświadczyli. To w konsekwencji doprowadziło do brzemiennego w skutkach przypadku zdrady Karola Czurdy, w wyniku której Gestapo uzyskało już duże spectrum wiadomości nie tylko o spadochroniarzach, lecz również o wspierających ich członkach krajowego podziemia. Jego działanie spowodowało wykrycie spadochroniarzy w cerkwi pw. św. Cyryla i Metodego w Pradze, a w następstwie tego heroiczną, lecz z góry skazaną na niepowodzenie walkę zbrojną i w końcu śmierć tych młodych czeskich patriotów. Kolejnym ciosem była likwidacja „centrum wywiadowczego” Bartosza i radiostacji „Libuszy”, a także intensywne poszukiwanie pozostałych spadochroniarzy, przejęcie szyfrów radiowych, zatrzymanie „A-54” i podjęcie kilku „gier radiowych” z Londynem. Niestety pozytywny rezultat niemieckich kontaktów „radiowych” był również wynikiem niedokładnego odbierania nasłuchu w Londynie i niezważania na wysyłane znaki ostrzegawcze. Również konsekwencją działań spadochroniarzy była decyzja o powołaniu w jednostkach Gestapo w Pradze i Brnie referatów zajmujących się tą problematyką i intensywność podejmowanych działań przez niemieckie służby policyjne. Nie ulega przy tym wątpliwości, co wskazano w niniejszej publikacji, że były one w wielu wypadkach bardzo skuteczne. Sytuacja spadochroniarzy przebywających na terenie Protektoratu jak i grup konspiracyjnych po „heydrichiadzie” również była niesprzyjająca. Fizyczna likwidacja ludności Lidic i Leżaków, zakrojona na szeroką skalę niemiecka akcja represyjna, zarówno wymierzona w podziemie, jak i zwykłą ludność oraz zgładzenie zatrzymanych osób spowodowało nie tylko praktyczne spenetrowanie grup oporu, ale także wstrzymanie ich działalności na długi czas. Wzmożony terror spowodował również przypadki braku udzielania skoczkom pomocy przez miejscową ludność. Z tego ciosu Czesi nie podnieśli się w zasadzie do 1944 r. Infiltracja krajowego podziemia umożliwiała również przeniknięcie konfidentów Gestapo do pozostałych na wolności grup spadochronowych, celem ich fizycznej likwidacji lub wykorzystania w nadzorowanych przez Niemców kontaktach z Londynem. Fakt, że części spadochroniarzy udało się wyjść cało z opresji zawdzięczali najczęściej swojemu wyszkoleniu, instynktowi oraz pomocy patriotycznej części społeczeństwa, czemu bodziec na pewno dodał wybuch powstania na Słowacji 29 sierpnia 1944 r., jak i walki partyzanckie w górskim rejonie Moraw. Jak się wydaje jedynie dzięki oparciu miejscowych oddziałów partyzanckich i kontaktom z podziemiem grupom spadochroniarzy udało się utworzyć sieci wywiadowcze i przekazywać informacje do Londynu.

 

Informacje dodatkowe

Autor Bartłomiej Szyprowski
ISBN 978-83-65005-76-2
Format 185x230 mm
Ilość ilustracji lub zdjęć 146
Ilość stron 176
Oprawa miękka

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl